Auto w Pracy

Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image

Samochód, który mieści się w walizce, to dosyć oryginalna koncepcja na samochód. Na taki pomysł wpadła grupa inżynierów Mazdy. Zakupiono największą dostępną walizkę ze sztywną skorupą oraz miniaturowy motocykl i zabrała się do pracy nad swoim pomysłem.

Rezultat był prosty, ale genialny - w walizce Samsonite o wymiarach 57 x 75 cm zamontowano dwusuwowy silnik o pojemności 34 cm³ i mocy 1,7 KM. Wewnątrz umieszczono uchwyty kierownicy, które mocowano do  kolumny kierowniczej, tylne koła dokręcano do jej obudowy, podczas gdy przednie koło wysuwało się przez zdejmowaną klapę z przodu. Rozłożenie i uruchomienie „walizkowego” środka transportu trwało zaledwie minutę, a sam pojazd rozwijał maksymalną prędkość 30 km/h.

 

Samochód walizkowy odzwierciedlał DNA Mazdy na kilka sposobów. Nie tylko dawał przyjemność z jazdy dzięki nisko położonemu środkowi ciężkości, podobnie jak MX-5, ale także nawiązywał w swojej oryginalności do pierwszego pojazdu produkcyjnego marki - Mazdy-Go, popularnej trójkołowej rikszy motorowej, wprowadzonej na rynek w 1931 roku.

Przy masie 32 kg samochód walizkowy nie był jednak zbyt praktyczny, przynajmniej z punktu widzenia bagażu. Mimo że nigdy nie rozważano produkcji masowej, „przenośny" trójkołowiec był szeroko komentowany w mediach, służąc Maździe do celów reklamowych. Oddźwięk skłonił producenta do zbudowania jeszcze dwóch kolejnych egzemplarzy na rynek amerykański i europejski, przy czym ten ostatni został zaprezentowany na Międzynarodowym Salonie Samochodowym we Frankfurcie w 1991 roku obok Mazdy 787B, która wygrała wyścig Le Mans. Do dziś ocalał tylko amerykański egzemplarz, gdyż oryginał został „przypadkowo zniszczony", a europejska replika zaginęła w nieznanych okolicznościach.