Auto w Pracy

Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image

Pojazdem, który w ostatnich miesiącach zdobył serca amatorów kąpieli błotnych, jest rosyjski Sherp. Mini samochodzik na maxi kołach, napędzany niewielkim, ale dzielnym silniczkiem, stanowi kwintesencję nowoczesnego pojazdu rekreacyjnego. Bardziej zabudowany niż quad i znacznie bardziej uniwersalny, Sherp porusza się praktycznie w każdych warunkach terenowych i jest w stanie skutecznie pływać z prędkością do 6 km/h. 
 
Kluczowym elementem konstrukcji są wielkie koła ze zintegrowanym systemem regulacji ciśnienia. Każdy z tych balonów ma pojemność 800 litrów, co sprawia, że wyporność pojazdu wynosi aż 3200 kg. Wykonane z aluminium nadwozie Sherpa, przy długości całkowitej raptem 3400 mm i masie własnej 1300 kg, oferuje ładowność rzędu jednej tony i miejsce do spania dla czterech osób.
 
Do napędu pojazdu użyto półtoralitrowego diesla marki Kubota i mocy niespełna 45 KM. Silnik zużywa maksymalnie do trzech litrów oleju napędowego na godzinę pracy. W połączeniu z podstawowym zbiornikiem paliwa o pojemności 56 litrów oraz możliwością zamontowania czterech dodatkowych, umieszczonych w kołach pojazdu zbiorników o pojemności 58 litrów, zapewnia to praktycznie nieograniczoną mobilność, tak pożądaną w trudnych terenowo rejonach. Jak bardzo Sherp jest tzw. gorącym towarem, niech świadczy gwałtownie rosnąca sprzedaż pojazdu na świecie ze szczególnym udziałem USA i Kanady, a to wszystko przy cenie wynoszącej 100 000 dolarów.