Auto w Pracy

Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image

Rozpoznawalność to niezwykle istotny element budowania wizerunku marki. Istotne aby produkt wyróżniał się na tle konkurencji i jednocześnie miał cechy wspólne dla całej marki.  Na pierwszy rzut oka wydaje się, iż w motoryzacji to nic trudnego, wystarczy stworzyć ładny samochód.  Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać.  Samochód ma być nie tylko ładny, ale jeszcze funkcjonalny, bezpieczny, nowoczesny, a na koniec jeszcze księgowy się odezwie i powie że ma być tani w budowie i eksploatacji.  Te problemy zostawmy projektantom, a skoncentrujmy się tylko na cechach wspólnych. Jak daleko może pójść unifikacja modeli, czy można pomylić samochody z różnych segmentów. Jeszcze niedawno, byłoby to nie do pomyślenia. W przypadku  Renault Megane Grandcoupe i Renault Talisman o pomyłkę nie jest tak trudno, a przecież są to pojazdy z różnych segmentów. Talisman aspiruje do klasy premium, a Megane Grandcoupe to jednak wyrośnięty średniak. Czy taki zabieg marketingowy będzie korzystny, czy warto zapłacić za droższy pojazd, jak tańszy jest tak podobny? Aby odpowiedzieć, trzeba przyjrzeć się z bliska obu pojazdom.

Zacznijmy od wspomnianego widoku en face.  Tu unifikacja cech wspólnych poszła najdalej. Ogromne logo Renault na charakterystycznym grillu,  światła w kształcie litery „C” i halogeny umieszczone w identycznych wnękach. Na indywidualność zostało już nie wiele miejsca.

Łatwiej dostrzec różnice patrząc na bok pojazdów.  Talisman jest dłuższy o 21 centymetrów i to już widać. Zmiana proporcji powoduje, że auto jest smuklejsze, bardziej eleganckie. Dynamicznej, zwartej bryle nadwozia Megane Grandcoupe  też nie można odmówić urody.

Z tyłu obu pojazdów dominują światła, w takim samym kształcie. W zabawie znajdź różnice, odkryjemy różny kształt wydechu. Dla mniej spostrzegawczych z tyłu pojazdu umieszczono nazwę modelu.

Wnętrze, to mocna strona francuskich samochodów. Estetyka, ergonomia i komfort na wysokim poziomie.  Wyposażenie oczywiście zależy od wersji,  czyli od naszego portfela. Praktycznie prawie wszystko co oferuje Talisman, możemy mieć w Megane Grandcoupe.  Od bajerów typu wybór kolorów podświetlenia do bardziej potrzebnych rzeczy np.:

- centralny wyświetlacz i ekran R-LINK 2, system MULTI-SENSE,

- wyświetlacz przezierny Head-Up,

- kamera cofania, systemy ułatwiające parkowanie,

- system rozpoznawania znaków, ostrzegania o przekroczeniu prędkości, kontroli pasa ruchu

- automatyczna zmiana świateł. To akurat mnie nie zachwyciło, o ile do zmiany świateł z dziennych na mijania nie mam zastrzeżeń, to zmiana świateł drogowych już budziła moje wątpliwości i wymagała korekty.

- fotele z masażem, panoramiczny szklany dach.

Lista możliwości jest długa, czy wszystko jest nam potrzebne. No cóż zawsze można wyjść z założenia, że lepiej mieć niż nie mieć. 

Megane jest wygodnym, całkiem obszernym samochodem, ale do luksusu brakuje tych kilkunastu centymetrów, które ma Talisman.   Materiały w Talismanie też były lepszej jakości, ale to pewnie kwestia wyboru wersji wyposażenia. Rozmiaru jednak zmienić się nie da, większe auto ma wpisaną w  swoją naturę zwiększoną dawkę komfortu.  O tym jak jeździ się Talismanem jest tu (Test Renault Talisman) . Teraz warto napisać kilka słów o Megane Grandcoupe.

Zajmuję miejsce i czuję się jak w domu, wszystko pod ręką i tam gdzie się spodziewam.  Mam ułatwione zadanie ponieważ niedawno na redakcyjnym teście był Talisman. Wszystko co cieszyło w Talismanie odnajduję i w tym modelu, a nawet więcej. W tej wersji wyposażenia mam jeszcze asystenta parkowania.  Jest też umieszczona za kierownicą dźwignia do obsługi audio.

Niespecjalnie mi to rozwiązanie pasuje, ale lepiej tak niż sięgać do centralnej konsoli. Właśnie tam umieszczono olbrzymi ( przekątna 8,7 cala ) dotykowy wyświetlacz z systemem R-LINK 2.  To prawdziwe centrum dowodzenia. 

Oprócz tak prozaicznych czynności  jak obsługa nawigacji, radia czy klimatyzacji, mamy do dyspozycji zdecydowanie więcej możliwości. Część z nich to zwyczajnie bajery np. wybór koloru podświetlenia wnętrza. Efektowne, ale większe znaczenie ma wybór parametrów pojazdu. MULTI-SENSE to zdecydowanie więcej niż wybór trybu jazdy.

Siedzenia nie tylko estetyczne, ale co ważniejsze wygodne. Bez problemu znajdziemy właściwą pozycję za kierownicą i można ruszać.  Tutaj mam taki sam silnik jak w Talismanie dCi 130.  Jeżeli w Talismanie ten silnik wystarczał, to tym bardziej 130 KM  poradzi sobie w mniejszym pojeździe. Patrząc w katalog, wychodzi że rozmiar nie ma znaczenia. Prędkość, przyśpieszenie i nawet spalanie powinno być prawie identyczne, co ciekawe ze wskazaniem na większy pojazd.  0,1 sekundy, 0,1 litra trudno zauważyć, ale subiektywne odczucia potwierdzają dane producenta.  Szczególnie widać to na przykładzie spalania. Im bardziej dynamiczna jazda tym ta różnica lepiej widoczna. Poniekąd wynika to z tego, iż Megane ma manualną skrzynię biegów, a Talisman był w automacie. No cóż, automat zmienia przełożenia wtedy kiedy jest to optymalne (kompromis między dynamiką a spalaniem), człowiek chce więcej wyciągnąć. Spalanie większe, ale satysfakcja również.

Wspomniana sześciobiegowa, manualna skrzynia  biegów bardzo ładnie pracuje, ale jeżeli lubimy żywszą jazdę, to trzeba się trochę nią na machać.

Spalanie to ciekawe zagadnienie, a zwłaszcza jak je precyzyjnie wyliczyć z dokładnością do jednego miejsca po przecinku.  Ja tak nie potrafię,  więc muszę podać to bardziej ogólnikowo.  U mnie spalanie wyniosło od 5 do 8 litrów na 100 kilometrów, a i tak jest to wynik plus – minus 0,5 litra.

Górny wynik to dynamiczna jazda.  Nie ma znaczenia czy jest to trasa czy miejska jazda.  Największe spalanie występuje podczas przyśpieszania. Im szybciej chcemy to zrobić, tym więcej nas to kosztuje. Na trasie nawet przy szybkiej jeździe, ( jeśli nie jest to prędkość znacznie przekraczająca granice tolerancji ) powinniśmy zmieścić się poniżej 6 litrów. Jeżeli będziemy jechać zgodnie z przepisami,  to w nagrodę zobaczymy wynik naszego spalania w okolicach 4 l/ 100 km.  W mieście tak niskiego spalania, choćbyśmy się bardzo starali to raczej nie zobaczymy.  Tu pedał gazu jest dość intensywnie eksploatowany,  więc 6 – 7 litrów nie powinno dziwić.  Pomijając przypadki ultra oszczędnych lub mocno usportowionych kierowców, to większe znaczenie od kierowcy mają warunki na drodze.  Mały ruch,  spalanie poniżej 6 litrów. Dużo czerwonych świateł, częste zmiany pasa ruch połączone z przyśpieszaniem i już wzrasta spalanie. Ciekawe, że jednostajna jazda w korku, aż tak bardzo nie psuje wyniku.

Komfort jazdy, nie ma co ukrywać, Talisman to jednak wyższa półka. Lepiej wyciszony, większy rozstaw osi to lepsze tłumienie nierówności, a i ilość miejsca w kabinie ma znaczenie zwłaszcza na dłuższych trasach. W Talismanie możemy jeszcze mieć wszystkie cztery koła skrętne (4Control), co wpływa na doskonałe trzymanie się drogi.

Megane Grandcoupe również świetnie trzyma się drogi, a to że nie ma systemu 4Control, no cóż większość kierowców i tak nie zauważyłaby jego działania.

Ilość miejsca i z przodu i z tyłu wystarczająca do swobodnego podróżowania. Przestrzeń bagażowa o pojemności 550 litrów robi wrażenie. Jeśli do tego dodamy otwieranie bezdotykowe bagażnika, to robi się nam kompaktowa limuzyna. Jedyna uwaga to źle wyprofilowane progi, brudzące nogawki spodni. Najpierw myślałem, że to tylko mój problem, ale patrząc na brudny samochód widać iż pasażerowie mają ten sam kłopot.

Mniejsze gabaryty mają także swoje zalety.  Pierwsze co każdemu przychodzi na myśl to parkowanie. Nawet jeżeli mamy asystenta parkowania, to fizyki nie oszukamy. Talisman jest ponad 20 centymetrów dłuższy i tyle więcej potrzebuje miejsca. Może wydaje się to niewiele, ale w miejskiej dżungli liczy się każdy centymetr. Parkowanie pomiędzy samochodami, jak zabraknie tych kilku centymetrów to nie pomogą nawet składane lusterka i tak nas będą obijać przy wysiadaniu.

W swojej klasie Megane Grandcoupe wypada bardzo dobrze, wygodny, świetnie wyposażony samochód w atrakcyjnym nadwoziu i dobrej cenie. Nie bez kozery na Megane Grandcoupe mówi się mały Talisman. Faktycznie mnóstwo wspólnych cech: silniki, wyposażenie i zewnętrzny design. Różnica w cenie pojazdów z porównywalnym wyposażeniem to 30 – 40% (im bogatsza wersja tym mniejsza różnica). 

W takim razie powróćmy do postawionego na początku testu pytania. Czy warto zapłacić więcej za większy model, skoro mniejszy i tańszy oferuje prawie to samo ?  Jeśli zależy nam na prestiżu to wybór jest prosty – Talisman.

Jeśli prestiż nie jest warunkiem koniecznym to przed wyborem warto przeanalizować jak będziemy korzystać z  pojazdu.  

Główne kryterium to czy będzie to auto prywatne (rodzinne) czy firmowe, które  musi zapracować na siebie. Jako auto rodzinne sprawdzi się każdy z tych samochodów. Wystarczająco dużo miejsca dla bagażu i pasażera. Dobre osiągi przy umiarkowanym apetycie na paliwo. Na co dzień bardziej praktycznym wyborem będzie Megane Grandcoupe, zwłaszcza jeżeli poruszamy się głównie w  mieście. Mniejszy pojazd to większa zwrotność i łatwiejsze znalezienie miejsca do parkowania. Argumenty które trudno przecenić w zatłoczonej aglomeracji.

Szanse wyrównują się kiedy wzrasta ilość kilometrów poza miastem. Im więcej takich kilometrów tym więcej punktów zyskuje Talisman. Jeżeli cena nie stanowi problemu to wybór modelu jest sprawą otwartą.

Auto firmowe lub wykorzystywane w pracy częściej niż okazjonalnie. Tu w dwóch przypadkach Talisman ma przewagę. Pierwszy związany jest ze stanowiskiem, które wymaga bardziej reprezentacyjnego modelu, drugi to długie trasy. W przypadku kilkugodzinnej podróży, bardziej komfortowy pojazd to mniejsze zmęczenie, które trzeba traktować jako wartość dodaną co przekłada się na wydajność i jakość pracy.

W większości przypadków lepiej uzasadniony będzie zakup mniejszego modelu. Argumenty które przemawiały za Megane Grandcoupe jako autem rodzinnym, w przypadku auta firmowego nabierają znaczenia w dwójnasób. Taki pojazd zazwyczaj jest intensywnie eksploatowany, a to znaczy, że jest ciągle w ruchu, często w obrębię miasta. Z czym to się wiąże, wie każdy kierowca poruszający się w zurbanizowanej przestrzeni. W takim razie mniejszy pojazd zyskuje dodatkowe punkty.

Możliwości przewozowe nie wiele mniejsze. Właściwości trakcyjne równie dobre, a księgowy z pewnością pochwali nasz wybór.

Dane techniczne Renault Megane Grandcoupe

Dane techniczne Renault Talisman

 

Tekst i zdjęcia: Dariusz Pastor